Wywiad z Ianem Barfootem, uznanym inżynierem FOH

30.11.21

Jack Kenyon z Allen&Heat (specjalista ds. produktów dLive) rozmawiał z uznanym inżynierem FOH - Ianem Barfootem, długoletnim współpracownikiem Ricka Wakemana i jednym z najlepszych inżynierów orkiestrowych w branży.

Cześć Ian, dobrze jest się z Tobą spotkać i miło słyszeć, że jesteś aktywny. Jesteś zaangażowany w kilka ciekawych projektów, takich jak Classic Ibiza - "Noc hymnów Ibizy granych przez światowego DJ'a z towarzyszeniem orkiestry na żywo". Jestem tym zafascynowany, powiedz, jak to wygląda?

Ogólnie rzecz biorąc, w repertuarze są dobrze znane, grane przez DJ-a, utwory taneczne z Ibizy z typowymi bitami. Z DJ-em gra mała orkiestra składająca się z około 30 osób. Jest zwyczajowy zestaw skrzypiec, są altówki, wiolonczele, kontrabasy, mała sekcja dęta, orkiestrowa i latynoska perkusja. Mamy również klawiszowca, gitarzystę i trzy głosy.

Jaki jest format wieczoru?

Występ jest podzielony na trzy części. Przez pierwszą godzinę wszyscy grają siedząc, to tradycyjna część koncertu. Druga część jest 30-minutowym setem didżejskim. Trzecia odsłona jest najbardziej energetyczna jeśli chodzi o repertuar i choreografię – w tej części występują wszyscy muzycy i wszyscy, poza wiolonczelistami, grają stojąc. Publiczność liczy 8.000 – 9.000 osób.

Jak wpasowujesz się w występ, czy są zmiany scen i jak działa sygnał do rozpoczęcia z orkiestrą, DJ-em i video?

Pracuję w tradycyjnym trybie FOH, to naprawdę jedyny sposób jaki znam.Dla mnie ten projekt nie jest repertuarem tanecznych kawałków z akompaniamentem smyków, tylko orkiestrą grająca nowoczesne utwory, więc tak to miksuję. Przed dołączeniem do tego projektu, nie miałem żadnego doświadczenia z tym stylem muzycznym, więc mam świeże podejście. Do każdego utworu mam przypisaną scenę [sceny w Allen&Heat przechowują i przywołują ustawienia wszystkich parametrów – przyp.] z typowymi uwagami dotyczącymi wszelkich cech, solówek, itp. Jednak sceny są tylko dobrym punktem wyjścia, ostateczny miks zawsze trzeba zrobić na żywo.

Jak wygląda Twoja lista sprzętu na FOH?

Pracuję na Allen&Heat dLive S7000, bez żadnego zewnętrznego sprzętu. Kanały L i R i subwoofer podłączam do systemu przez AES. Czasami identyfikuję coś za pomocą wbudowanego EQ, a następnie rozmawiam z Mattem Bentonem, inżynierem systemu i proszę go, aby z technicznego punktu widzenia ustalił w czym rzecz i zrealizował zamysł. Pracuję z Mattem od kilku lat i rozumiemy się prawie bez słów, zanim ja pomyślę, on już wie co robić. To świetna relacja.  Na scenie mam: DM64 z ekspanderem DX32, co daje mi mnóstwo I/O  [wejść/wyjść] oraz kartę Dante dla sygnału RF. W FOH używam również kilku wejść dla laptopa oraz wyjścia dla LTC, które transportuję przez moje łącza światłowodowe

Czy wypróbowałeś już nowy firmware dLive V1.9?

Bardzo zabawne, miałem kompletne zaćmienie mózgu i przesiadłem się na V1.9 dopiero na ostatnim koncercie w sezonie! Większość ekipy myślała, że oszalałem [śmiech]. A serio, uwielbiam go. Przyzwyczaiłem się do bus compressora jak kaczka do wody. Parametryk NEQ12 jest świetny, nigdy nie byłem wielkim fanem graficznego EQ. Nadal odkrywam zmiany w kompresorach, są bardzo ekscytujące.

Czy to był Twój pierwszy występ po lockdownie? Jak to jest być znowu koncertującym człowiekiem?

Tak, to był mój pierwszy koncert na żywo od grudnia 2019 roku, wcześniej zrobiłem kilka nagrań orkiestrowych dla Production & Touring w Somerset. Inni mieli mniej szczęścia. Z jednej strony cieszyłem się, że mogłem zobaczyć ekipę w realnym świecie, w realnej pracy, z drugiej strony, towarzyszyło mi poczucie, że ponownie wszystko jest nowe. W naszej branży panuje wspaniałe, silne, wzajemne wsparcie, chociaż, być może z powodu czarnego humoru, nie zawsze jest to oczywiste dla osób z zewnątrz [śmiech].

 

 

 

 

 

 

Galeria: 

Produkty